Chyba należy się małe wyjaśnienie, bo nie było mnie tu już bardzo długo. Jestem w tej chwili w Anglii i zostanę tu na co najmniej rok, może dwa. Nie wzięłam ze sobą maszyny, bo nie miałam miejsca w walizce i mam nadzieję, że rodzice przyślą mi ją pocztą, ale na razie nie wydaje się to możliwe (za mało pieniędzy na takie wydatki, a poza tym z maszyną powinny pójść wszystkie moje materiały, czyli całkiem spore zbiorowisko).
Dlatego dopóki rodzice nie prześlą mi maszyny - zawieszam bloga. Nie ma sensu pisać o czymś innym, chyba że uda mi się kupić jakieś fajne materiały na ebayu - wtedy troszkę zdjęć powstawiam. Do zobaczenia w bliżej nieokreślonym terminie! :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz